
W latach osiemdziesiątych, po tym jak My Little Pony i Care Bears udowodniły, że istnieje ogromny rynek na „cute” zabawki, które niemal wymagają od dzieci traktowania ich jak zwierzątka, każdy chciał wejść do gry, w różnym stopniu powodzenia. „Puppy Care” to rezultat jednego z takich przedsięwzięć, od mało znanego producenta zabawek „Hornby”, który jest głównie znany z produkcji modeli kolejowych. W latach osiemdziesiątych jednak zdawało się, że próbowali się przebrandować - i o cóż, jak się cieszymy, że tak zrobili, bo te psy są po prostu niesamowite. Ta twarz wywołuje we mnie śmiech na sam jej widok! To ta, nazywa się „Vicki”. Stan: Dobry/dobry bardzo!