








Przenieśmy się do kolejnej figurki z funkcją bitewną Pokémon. Tym razem Greninja, trzecia w fali S3 od @wickedcooltoys. Greninja to kolejna trudna figurka do wykonania ze względu na jej nietypowe proporcje. WCT dopiął to, dając nam figurkę w ikonicznej pozie skłonu Greninja. Poza z każdego kąta wygląda dobrze. Budowa figurki jednak cierpi, gdyż nawinął się nitkowy szew. Na języku te linie zlewają się z wgłębieniami zaprojektowanymi, aby dać efekt języka owiniętego wokół szyi. Na pierwszy rzut oka trudno je odróżnić, a wszystkie linie wyglądają jak szwy. Na kolanach są całkiem zbyt oczywiste i mocno przeszkadzają, ponieważ trzy części są ze sobą sklecone, tworząc uda. Farba na tym gościu wraca do szorstkiego nakładania, które pamiętam z dni S1. Bez względu na to, gdzie patrzysz, występują rażące wady z wyjątkiem oczu i akcesorium water shuriken. Odlewany z przezroczystego plastiku, jego shuriken mieści się pod lewą dłonią i można go zdjąć. Funkcja bojowa tej figurki to możliwość wykonania salta do tyłu. Możesz aktywować odmierzony mechanizm w jego wnętrzu, naciskając w górę na dolną połowę w kierunku o wyprostowanej ręki. Następnie musisz szybko wyważć go na płaskiej powierzchni i poczekać, aż przewróci się i kopnie, albo skutecznie wykona salto do tyłu. Jeśli masz szczęście, możesz podziwiać go po wykonaniu salta i faktycznie go ląduje. To zdarzenie nie zdarza się często i gdy się zdarzy, zmienia kierunek zwrócenia w powietrzu o ćwierć obrotu podczas obrotu. Nie ma punktów artykulacji w tej figurce. Dla moich wojowników skalowych, ten gość ma jedynie 3” od dołu do czubków uszu. Ogólnie rzecz biorąc, ta figurka wygląda świetnie w swojej pozie, ale wizualnie cierpi na złą aplikację farby i nieestetyczne linie szwów. Jako zabawka dla dzieci, prawdopodobnie może być zabawna na krótko, przy czym zbyt wiele frustracji wiąże się z uruchomieniem funkcji bojowej. Najlepiej sprawdzi się jako figurka do displayu. Daję temu gościowi 1 z 5 gwiazdek, stanowczo nie!