

Na podstawie tej samej serii animowanej o tej samej nazwie. Zabawa była przednia; gdy byłem w szpitalu na 18-lecie, umierający, kupiłem GBA SP i ta gra przyszła z nim. Przez jakiś czas była to jedyna rzecz, w którą mogłem grać, ale byłem tak mocno na morfinie, że prawie nic nie pamiętam, oprócz okładki.