
Czy to nie dziwne, że myślisz o tym, jak Nintendo kiedyś było otwarte na przenoszenie swoich gier na inne systemy? Gdy wyciągniesz to szerzej i pomyślisz, że w pewnym sensie jeszcze dziwniejsze jest to, że niektóre gry są przypisane do konkretnego systemu, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że branża zmierza ku rezygnowaniu z fizycznych gier... Mam na myśli, wyobraź sobie, że płyta CD lub film byłyby przypisane do konkretnego odtwarzacza. To byłoby takie dziwne. W pewnym sensie to, co Nintendo robiło wtedy, miało sens — przynajmniej z perspektywy konsumenta... ale biznesowo? Więcej pieniędzy do zarobienia, tworząc ekskluzywne gry. Należy pamiętać: wszystkie nasze gry Colecovision są nieprzetestowane, ponieważ nie mamy odpowiedniego wyposażenia, by to zrobić — ale właśnie dlatego dostajesz 2-letnią gwarancję! Stan: Dobry.