
Dzisiaj ponownie obejrzałem „Night of the Living Dead”. Nie ma za dużo do powiedzenia o tym filmie, czego nie powiedziano już tysiąc razy. To musi być jeden z najbardziej wpływowych filmów grozy wszech czasów i nadal pamiętam, jaki miało to na mnie wrażenie, gdy zobaczyłem go jako dziecko. Brilliant stuff!😊