
"Bite" to wykrzywiony, niezależny horror, mocno inspirowany pracami Davida Cronenberga i innych mistrzów body-horror. Udało się mi wykręcić żołądek kilka razy i w tym filmie pojawia się dość drastyczny obraz, ale niestety fabuła jest nieco mdła i pod koniec zaczyna być dość powtarzalna. Jeśli szukasz szybkich 80 minut body-horror z wykręcaniem wnętrzności, z pewnością znajdziesz gorsze wybory, ale nie oczekuj, że będzie na tym samym poziomie co jego bardziej znani poprzednicy 😊