
Właśnie ponownie obejrzałem ”Leprechaun”. To głupi, malutki horror/fantasy komedia, który widziałem kilka razy na przestrzeni lat, ale nigdy nie do końca rozumiem, dlaczego niektórzy tak go lubią. To nie jest okropny film i z pewnością ma kilka zabawnych momentów, ale ogólnie rzecz biorąc, jest co najwyżej przeciętny. Występ Warwicka Davisa jest zdecydowanie najważniejszym elementem tego filmu 😊