
”Congo” to średni action-adventure z przełomu lat 90. często niesłusznie porównywany do ”Jurassic Park” tylko dlatego, że oparty jest na powieści Michaela Crichtona. Niestety to nie znaczy, że to dobry film, a chociaż ma wszystkie elementy doskonałej przygody, ”Congo” jest w najlepszym razie przeciętny. Fabuła brakuje emocji, postacie są zapamiętywalne, a wizualnie momentami brakuje polotu. Pojawia się kilka zabawnych momentów, a historia daje przedsmak tego, czym mogłaby być, lecz nigdy nie sięga wysokich celów, do których dąży 😊