
Właśnie skończyłem oglądać "Blood & Chocolate". Średni i niestabilny romantyczno-horrorowy fantasy. Ma kilka bardzo zabawnych momentów, ale balans pomiędzy romantycznym fantasy a horrorem wydaje się przez większość czasu lekko nieudany. Wizualnie to całkiem ładny film i podobało mi się, że użyli prawdziwych wilków zamiast okropnych CGI stworów. "Blood & Chocolate" nie jest strasznie zły, ale trudno warte zachodu 😊