
Właśnie ponownie obejrzałem "Blade". Mimo całkiem średniego CGI to i tak jedno cholernie wciągające Marvelowe kino z czasów, gdy filmy Marvela nie były jeszcze rzeczą. Nie pozbawione mankamentów, ale na pewno oferuje masę świetnych scen akcji, krwi i wyrywkowego stylu. Wykonanie Wesleya Snipesa jest fantastyczne i naprawdę mam nadzieję, że zobaczymy go w tej roli jeszcze przynajmniej raz. "Blade" to dobry film, ale moim zdaniem Guillermo Del Toro dopracował tę serię w sequelu😊