
Dzisiaj wieczorem obejrzałem „Re-Animator”. Kultowy klasyk Briana Yuzny to dziwaczny i skrzywiony horror-komedia, który nie boi się niczego. Jest mroczny, wulgarny i niepoprawnie zabawny w bardzo przyjemny sposób, a mimo dość mgławej fabuły, nie było ani jednej nudy w tym filmie. „Re-Animator” to prawdziwa scholck-horrorowa uczta dla fanów gatunku😊