
Znam, że MP-44, trzecia wersja Masterpiece Optimus Prime, zaczyna pojawiać się na całym świecie z ceną przekraczającą AU$500 (wraz z problemami jakości) ale kurczę, nadal kocham mój MP-01. Wciąż jest jednym z najbardziej piekielnie fajnych zabawek w mojej kolekcji... nie wspominając o tym, że jest jedną z najcięższych, zważywszy na tę cholernie martwą odlewaną metalową część... i mimo że ta zabawka ma mniej więcej 16 lat, trzyma się niesamowicie dobrze. Przyznam, że mam też MP-10, Masterpiece Optimus v2.0 i jest świetny, ale to ten wspaniały kawałek plastiku i metalu zawsze będzie jednym z ulubionych w mojej skromnej, a jednocześnie doskonale wyselekcjonowanej kolekcji. 👍🏻