
Dziś wieczorem ponownie obejrzałem "Prom Night". Mimo że nie jest to najlepszy serial killer film swojego czasu, to wciąż bardzo zabawne i nostalgiczne doświadczenie. Brakuje mu tych naprawdę zapadających w pamięć momentów, które uczyniły takie filmy jak "Halloween" i "Friday the 13th" klasykami wszech czasów, ale nawet z jego wadami "Prom Night" to całkiem niezły, mały slasher 😊