
Dzisiaj ponownie obejrzałem "Resident Evil: Retribution". Piąta część kontynuuje duch Afterlife z mnóstwem energetycznych scen akcji i dość mglistą fabułą. Ta mieszanka nie wywołuje najgłębszych ani najbardziej zapadających w pamięć doznań kinowych, ale jako przesadzony film akcji jest w rzeczywistości całkiem atrakcyjny. Różnorodność różnych scen akcji, ciekawe lokalizacje i fajne efekty specjalne to zdecydowanie największe atuty tego filmu😊