
Właśnie obejrzałem „The Beastmaster”. To niezwykle nostalgiczna, fantasy adventure z lat 80-tych w reżyserii Dona Coscarelli’ego. Jest bardzo zabawna i nieintencjonalnie śmieszna w niektórych momentach, ale jednocześnie bardzo wciągająca i spędziłem przy tym naprawdę miło czas. Powiedziałbym, że zdecydowanie warto to sprawdzić, jeśli lubisz inne podobne filmy B z tego samego okresu 😊