
Dzisiejszego wieczoru oglądałem „Elevator”. Klaustrofobiczny thriller z dość nużącą fabułą. Wygląda na to, że stara się być jak najbardziej realistyczny, ale wątek desperacko potrzebuje większych zwrotów akcji, a zakończenie wypada dość płasko. Od czasu do czasu pojawia się całkiem dobry napięcie, a minimalistyczne otoczenie takie jak to zawsze jest interesujące. Nie jest to wyśmienity film, ale warto spróbować 😊