
Dzisiaj wieczorem obejrzałem "Krampus". Chociaż nie ma w tym filmie nic nadzwyczajnego, to tak naprawdę całkiem całkiem zabawny horror-komedia o tematyce świątecznej. Podobała mi się oprawa wizualna, humor trafiony w punkt, a historia ma wystarczająco dużo bystrych pomysłów, by utrzymać zainteresowanie. Finał mógłby potrzebować odrobiny dodatkowego bodźca, i chętnie zobaczyłbym więcej krwi i gore. Dobry wybór na małe świąteczne vibe’y grozy 😊