
Dziś wieczorem obejrzałem "Self/Less". Rozczarowujący i bardzo łatwo zapadający w pamięć film science fiction / thriller akcji. To jeden z tych filmów, w których wszystkie elementy są na właściwych miejscach i wydaje się, że nie ma w nim niczego złego, a jednak nie działa. Fabuła jest całkiem interesująca, ale wydaje się niezrównoważona, bardzo przewidywalna i nużąca. Postacie również dość mdłe i niewiele można powiedzieć o aktorstwie. Nie całkowita katastrofa, ale nie mogę go naprawdę polecić 😊