
Właśnie skończyłem oglądać "The Monster Squad". Uroku dodaje lekka, zabawna i niezwykle nostalgicza 80s-owa komedia grozy. Naprawdę uwielbiam takie filmy i nie rozumiem, dlaczego wcześniej nie widziałem "The Monster Squad". Można powiedzieć, że fabuła jest nieco lekka, ale jednocześnie bardzo zabawna i porywająca, pełna świetnych żartów, sympatycznych postaci i niesamowitych efektów potworów autorstwa Stana Winstona. Absolutnie cudowny, pozytywny film dla fanów grozy 😊