
Tonight I watched "Drive-In Massacre". To bardzo nużący, niskobudżetowy slasher z lat 70. Fabuła wydaje się całkowicie bezsensowna, gra aktorska jest okropna i jest za mało krwi i makabry, żebyś mógł się tym nacieszyć. Są tylko kilka zabawnych scen, które naprawdę mi się podobały, a efekty krwi nie są aż takie złe, biorąc pod uwagę ograniczenia filmu. Według IMDb cały film był kręcony w zaledwie cztery dni, co jest naprawdę imponujące, ale jeśli nie jesteś hardkorowym fanem niezależnych starych horrorów, nie ma tu nic, co by Cię zainteresowało w "Drive-In Massacre" 😊