
Właśnie obejrzałem „Legend of the Fist”. Zazwyczaj jestem dużym fanem hongkońskich filmów akcji, ale niestety ten film jest bardzo przeciętny i zapomniany. Sceny walki są całkiem dobre, ale na pewno nie najlepsze, jakie widziałem, a fabuła to mieszanka dramatu historycznego i thrillera akcji, która wydaje się zarówno dezorientująca, jak i beznagrodowa. Jeśli jesteś zapalonym fanem Donnie’ego Yena, może warto go obejrzeć; jeśli nie, poświęć swój czas na lepszy film z tego gatunku 😊