
Właśnie ponownie obejrzałem "Thor: The Dark World". To godny sequel do pierwszego filmu "Thor", lecz nie bez wad. Cały pierwszy akt jest bardzo niezrównoważony, a fabuła wydaje się trochę pośpieszona. Malaki to również dość mdły antagonista w tym filmie i nie ma nic naprawdę interesującego w nim. Na szczęście historia poprawia się pod koniec i w finale jest kilka naprawdę niezapomnianych scen. Wizualnie to tak samo imponujące jak inne części MCU. Nie doskonały film, ale wciągająca przygoda i dobra kontynuacja sagi 😊