
Dziś wieczorem obejrzałem "Intruders". Przez chwilę naprawdę czułem, że to obiecujący horror-thriller z kilkoma dobrymi pomysłami i solidną realizacją... Ale niestety historia całkowicie wytraca impet po pierwszych 60 minutach, a finał wydaje się totalnym rozczarowaniem po dobrym budowaniu napięcia. Nie zły film, ale prawie czuć, że zmarnowany potencjał 😊