
Dziś wieczorem oglądałem "Rumpelstiltskin". Nudny i trochę nużący horror/fantasy komediowy od tego samego gościa, co przyniósł nam "Leprechaun". Fabuła nie jest zbyt ciekawa, żarty są w połowie wypalone, a Rumpelstiltskin nie jest tak zabawnym złoczyńcą jak Leprechaun. Daj temu tytułowi spokój 😊