
Dziś wieczorem obejrzałem "Zombie 5: Killing Birds", znany również tylko jako "Killing Birds". Tytuł jest naprawdę mylący, bo w tym filmie tak naprawdę nie ma zbyt wielu ptaków, które by kogokolwiek zabijały 😄 Jak zapewne się spodziewasz, to bardzo generyjny film B-horror, który nie ma większego sensu. Są ptaki, kilka zombi, nużące postacie, żmudna fabuła i bardzo złe aktorstwo. Myślę, że jest trochę lepszy niż "Zombie 4: After Death", ale to niewiele mówi 😊