
Dzisiaj wieczorem obejrzałem "Zombeavers". Byłem szczerze zaskoczony tym przestawionym na max horror-komediowym klimacie, bo w rzeczywistości jest całkiem, cholernie zabawny. Są fajne efekty gore i dobrze oddano prawdziwy klimat B-movie. Niestety fabuła traci impet po pierwszych 45 minutach i naprawdę żałuję, że nie poszli jeszcze bardziej szaleńczo insane. Takie filmy nie są dla każdego, ale całkiem mi się podobało oglądanie "Zombeavers" 😊