
Właśnie skończyłem oglądać "Mr. Holmes". To absolutnie uroczy dramat skupiony na późniejszych latach legendarnego detektywa. Główna rola Iana McKellena jest naprawdę wspaniała, a historia jest bardzo ciepła i porywająca. W narracji filmu jest kilka potknięć, ale nie wpływa to naprawdę na odbiór. Podobała mi się też piękna kinematografia. Niewypromowany film, ale bardzo wartościowy!😊