
Właśnie obejrzałem "American Cyborg: Steel Warrior". Zawsze miałem ogromne słabości do kiczowatych filmów science fiction / akcji po apokalipsie i to naprawdę całkiem zabawny tytuł. Jest zdecydowanie bardzo głupi, kiczowaty i dziwny, ale sceny akcji są fajne, a biorąc pod uwagę ograniczenia, efekty wizualne też są całkiem niezłe. Rozrywkowa dobra robota filmów B! 😊