
Właśnie obejrzałem "Contracted". Nie widziałem od dawna dobrego filmu z horroru ciała, i chociaż "Contracted" jest daleko od doskonałości, to w rzeczywistości całkiem przyjemne 80 minut paskudnego, horrorowego entertainmentu. To dość wolno rozwijający się film, ale naprawdę podobała mi się atmosfera i ogólne odczucie opowieści. Zaczyna brakować pomysłów w finale, a zakończenie wydaje się nieco nagłe, ale podobno kontynuacja "Contracted: Phase II" dzieje się niemal wprost od miejsca, w którym ten skończył. Nie wybitny film, ale był wystarczająco pokręcony, by mnie zająć 😊