
Dziś wieczorem ponownie obejrzałem "Nick Knight". Był to początkowo odcinek pilotażowy do serialu telewizyjnego, który został anulowany jeszcze zanim wystartował. Jak na późno lat 80-tych film akcji/horror nickłowy bywa całkiem niezły i na zawsze zajmie specjalne miejsce w moim sercu, bo oglądałem go sto razy jako dziecko. Zabawne, że ten serial powstał kilka lat później, ale nosił tytuł "Forever Knight". Emitowany był między 1992 a 1996 rokiem. Zrobiono nawet dokładnie ten sam pilotażowy odcinek, ale z oryginalnego obsadowego składu wzięto udział tylko Johna Kapelosa 😊