
Dzisiaj ponownie obejrzałem „Max Payne”. Biorąc pod uwagę fakt, że to film oparty na grze wideo, która skupia się na strzelaninach i akcji, w „Max Payne” jest jej zbyt mało. Większość scen akcji jest zmieszczona na ostatnie 30 minut, co sprawia, że poprzednie 60 minut wydają się nudne. To nie jest straszne, ale zdecydowanie nie taki film o Max Payne, jakiego chciałem zobaczyć😊