
Właśnie skończyłem oglądać „Seventh Son”. Prostackie, ale całkiem przyjemne fantasy-adventure. W historii nie ma nic zbyt pamiętnego, ale CGI wygląda dobrze, sceny akcji są zabawne, a bardzo podobała mi się gra Jeffa Bridgesa. To dość dziwne, że ten film został wydany w 2014 roku i już prawie wszyscy o nim zapomnieli. 😊