
Kontynuowałem mój wieczór filmowy z "The Loved Ones". Mroczny i twisted australijski thriller grozy wypełniony naprawdę przerażającymi scenami. Szkoda, że fabuła jest trochę genericka i bohaterowie też niczym specjalnym się nie wyróżniają. To dobry seans dla fanów horroru, ale niezbyt przełomowy 😊