
Dziś ponownie obejrzałem "Prometheus". Spin-off/sequel Ridley'a Scotta to mieszanka dobrych i złych stron. Porusza całkiem ciekawe pytania, ale nie dostarcza zbyt wielu dobrych odpowiedzi. Obsada jest znakomita, wizualizacje piękne, a niektóre sceny naprawdę świetne, ale ostateczny efekt wydaje się nieco rozczarowujący. To niezły film, ale mógł być o wiele lepszy 😊