
Dzisiaj ponownie obejrzałem "Cyborg". Mam naprawdę słabość do tego późno-80s sci-fi akcyjnego filmu. Widziałem go wielokrotnie i nadal bardzo mi się podoba! To nie jest wybitny film w żaden sposób, ale jest naprawdę rozrywkowy i jest w tym coś bardzo przyjemnego w surowym stylu B-movie. Jest też kilka naprawdę zabawnych ciekawostek na IMDB o produkcji tego filmu, problemach finansowych Canon Films oraz fakcie, że ten film faktycznie używał kostiumów i scen, które były przeznaczone pierwotnie dla anulowanego sequela "Masters of the Universe" i filmowego "Spider-Man" 😊