
Dzisiaj wieczorem obejrzałem "Crash and Burn". Nie jest to naprawdę jakiś świetny film według żadnych standardów, ale ma swoje momenty i w ostatniej części jest kilka naprawdę zabawnych scen. Jeśli lubisz te cheesy scifi/horror-thrillerki z lat 80. i 90., to prawdopodobnie warto to też sprawdzić 😊