
Znalazłem go mniej więcej rok i pół temu. Siedział w zakurzonym starym sklepie z rzeczami na półce, który nawet już nie działa. Nie żartuję, to miejsce było obrzydliwe. Kasety były wszędzie, a ja, jak to mam, szukałem i szukałem. W końcu, na końcu tego budynku pełnego kotów, znalazłem to. Chyba chodzi mi o to, że… czy to było warto? Czy warto to oglądać? Jeszcze nie zabrałem się za oglądanie i myślę o włożeniu tego.