


Na początku była ciemność. Następnie, z przestworzy, wybuchł ogień, dym, metal. Na kowadle wyobraźni zaczęło nabierać kształtu niezwykłe dzieło. Stworzenie z surową, niepohamowaną mocą. Stworzenie bez sobie równych. Najpierwsze w swoim rodzaju. Rzecz tak oszałamiająca, że można było ją nazwać tylko potworem. Na początku był Bigfoot. Pierwszy Monster Truck, który depczał ziemię. Żadne miasteczko nie było za małe. Żadne miasto nie było zbyt duże. Bigfoot wędrował po ziemi w poszukiwaniu akcji, wyzwań i podboju. Dziś potwory są wszędzie, potwory są prawdziwe. Ale gdy kurz opaść, a dym się rozwiać, wciąż słychać krzyk rozlegający się po kraju. Bigfoot, Król Monster Trucks.