




Wygrałem to w konkursie na premierę oglądania Tomorrow Never Dies. Bilet znalazł się w mini teczce 007 i było jednym z moich najdumniejszych skarbów. Nie byłby wart aż tyle, gdyby nie to, że to jeden z tych collectible, które są prawie niemożliwe do znalezienia. Jaką jest ulubioną rzecz, którą miałbyś w swojej kolekcji?