PlayStation 2

PS2 Fat kontra Slim i numery SCPH – co kolekcjonerzy sprawdzają najpierw

Obróć konsolę zanim wyciągniesz portfel. Naklejka na spodzie każdego PlayStation 2 nosi numer modelu SCPH, a te kilka znaków mówi więcej niż sprzedawca: jaki napęd jest w środku, czy można dołożyć dysk twardy, jak zachowuje się z płytami PS1 i jak łatwo da się go softmodować. Sony produkowało PS2 przez ponad dekadę i zdecydowanie nie wszystkie są takie same.

Jak odczytać numer SCPH w dziesięć sekund

Każde PS2 ma ten sam znaczek: SCPH, po którym następuje pięć cyfr, czasem z literowym sufiksem dla specjalnych kolorów. Początkowe cyfry oznaczają generację. SCPH-10000, 15000 i 18000 to japońskie modele z okresu premiery – wersja 10000 słynęła z tego, że do odtwarzania filmów wymagała załadowania sterownika DVD z karty pamięci. Serie 30000 i 39000 to maszyny światowe, 50000 to ostatni i najlepszy „fat”, a wszystko od 70000 w górę to slim.

Ostatnia cyfra to kod regionu i to ona decyduje, czy maszyna będzie działać z twoją biblioteką PAL, czy stanie się drogim ciężarkiem na biurko:

  • 0 – Japonia (NTSC-J)
  • 1 – Ameryka Północna (NTSC-U/C)
  • 2 – Australia i Nowa Zelandia (PAL)
  • 3 – Wielka Brytania (PAL)
  • 4 – kontynentalna Europa (PAL)

Więc SCPH-50004 to europejski późny model fat, a SCPH-70001 to pierwsza seria slim dla Ameryki Północnej. Dziesięć sekund, bez zgadywania, bez polegania na zdjęciu aukcji zrobionym z daleka.

Gdzie „fat” uzasadnia swoją wagę

Popisówką fatów jest gniazdo rozszerzeń. Włóż adapter sieciowy Sony i dysk twardy, a otrzymasz konfigurację, dla której Final Fantasy XI zostało faktycznie przygotowane – i sprzęt, na którym oparte były internetowe dziwactwa jak Resident Evil Outbreak File #2. Slimy nigdy tego nie miały.

Wczesne farty mają też port i.Link (FireWire) do rozgrywki system-link, który cicho zniknął od serii 50000 wzwyż. Za co wczesne farty są mniej lubiane, to sam napęd: reputacja serii 30000 związana z Błędem Odczytu Płyty była na tyle zła, że skończyła się pozwem zbiorowym w Stanach Zjednoczonych. Lasery da się wyregulować, ale konsola, która od lat przeskakuje cutsceny, zwykle już była przerabiana śrubokrętem.

Dlatego seria SCPH-50000 jest cichym faworytem. Zachowuje gniazdo rozszerzeń, dodaje wbudowany odbiornik podczerwieni do pilota DVD, obsługuje progresywny tryb odtwarzania DVD, pracuje ciszej, a jej napęd ma o wiele lepszy rekord przeżywalności. Jeśli chcesz jednego PS2, które robi wszystko, co ta platforma obiecywała, to właśnie ten model.

Slim, którego kolekcjonerzy naprawdę szukają, to ten pierwszy

Redesign z 2004 roku, SCPH-70000, to naprawdę inny komputer pod tym samym logo. Ethernet trafił na płytę główną, zasilacz przesunięto do zewnętrznego cegłowego zasilacza, a gniazdo rozszerzeń zniknęło – dlatego era dysków twardych zakończyła się w dniu pojawienia się slima.

Od SCPH-75000 wzwyż Sony zintegrowało Emotion Engine i Graphics Synthesizer w jednym układzie oraz zamieniło oryginalny procesor I/O MIPS na część opartą na PowerPC, nazwaną potocznie Deckard, która emuluje stary układ w oprogramowaniu. Działa to zadziwiająco dobrze – i wciąż potyka się o krótką listę tytułów PS2 i PS1 powodujących błędy, które wcześniejszy sprzęt nie pokazywał.

Ostatnie SCPH-90000 przywraca zasilacz do wnętrza obudowy i jest najporządniejszym zrobionym PS2, ale jego ostatnie rewizje BIOS zamknęły drzwi dla klasycznego softmodu z kart pamięci. To dlatego skromny 70000 jest slimem dla koneserów: oryginalne zachowanie chipsetu, port sieciowy w zestawie, bez późnych gwiazdek.

Obudowy i kolory zmieniają półkę, nie maszynę

Japonia dostała najbardziej efektowne – sama linia SCPH-37000 występowała w Ocean Blue oraz w odcieniach z „European Automobile Color Collection” jak Light Yellow i Astral Blue. Terytoria PAL zazwyczaj widziały Satin Silver farty, potem różowe i białe slimy. Rzadka obudowa jest naprawdę rzadka, a egzemplarze w pudełku z dopasowanymi wkładkami to te, przy których kolekcjonerzy milkną. Ale pod spodem jest dokładnie ta rewizja, którą wskazuje numer: piękna obudowa na slimie z epoki Deckarda dalej ma quirki tej epoki.

I żadna rewizja nie zmienia biblioteki. The Simpsons: Hit & Run działa identycznie na fatcie z premiery i na finalnym slimie. Tam, gdzie sprzęt ma znaczenie, to na krawędziach: gry na pistolet jak Time Crisis 2 potrzebują GunCon 2, a GunCon potrzebuje CRT – żadna rewizja PS2 tego nie naprawi, tylko twój telewizor.

Więc oto uczciwa hierarchia: kup SCPH-50000 fat, jeśli chcesz całą platformę, 70000 slim, jeśli chcesz mały sprzęt, a wszystko inne traktuj jako ciekawostkę lub dawce. Albo zignoruj to wszystko, bo najlepsze PS2 to nadal to, którego laser odczyta płytę za pierwszym razem. W którym obozie jesteś – wierny gnieździe, czy na rzecz cegły i slima?