PlayStation 1

Dlaczego Ape Escape na PS1 w czarnej okładce jest wart poszukiwań

Ape Escape nawet by nie ruszyło bez DualShocka. Sony Japan Studio wypuściło je w 1999 jako pierwszą grę na PlayStation, która wymagała obu analogowych drążków – lewy drążek steruje Spikiem, prawy macha Stun Clubem i Time Netem – a oryginalnemu padowi cyfrowemu uprzejmie kazano usiąść.

Ta odwaga sprawia, że jest to definiująca gra z późnej ery PS1 do kolekcjonowania: tytuł pierwszej strony, który ma sens tylko na sprzęcie Sony, wydany w latach triumfu konsoli. Jeśli chcesz mieć jedną grę na PlayStation równie jako obiekt, co jako rozgrywkę, to jest mój wybór – i oto jak ją kupić, żeby się nie sparzyć.

Black label czy Platinum? Sprawdź grzbiet przed ceną

Gry na PS1 ukazywały się falami. Pierwszy nakład to black label: oryginalna okładka, oryginalny kod katalogowy, żadnego budżetowego brandingu. Sprzedaj wystarczająco dużo sztuk i gra wracała do oferty jako reedycja budżetowa – Greatest Hits z zieloną obwódką w Ameryce Północnej, Platinum z biało-srebrnym banerem na terytoriach PAL, PlayStation the Best w Japonii.

Ape Escape sprzedało się wystarczająco dobrze, by dostać budżetowe wydanie, co ma dwie strony. Plus: gry grywalne pozostają przystępne cenowo. Minus: ogłoszenia lubią zacierać różnicę. Sprawdź grzbiet, wkładkę frontową i nadruk na płycie – oznaczenia budżetowe pojawiają się na wszystkich trzech. Reedycja to tani sposób na granie; black label to przedmiot kolekcjonerski, a różnica między nimi tylko się powiększa, gdy czyste oryginały znikają.

Tylna wkładka to miejsce, gdzie giną kompletne kopie

Pułapki kondycji z epoki CD są pułapkami papierowymi. Jewel case to jedyna część, którą możesz legalnie wymienić – pęknięte zawiasy czy rozbita tacka nic cię nie kosztują, jeśli papier jest w porządku. Materiały drukowane to to, czego nie da się zastąpić.

  • Wkładka frontowa – zwróć uwagę na zgniecenia grzbietu i wyblakłe loga; grzbiet to część, którą faktycznie zobaczysz na półce.
  • Instrukcja – sprawdź zszywki pod kątem rdzy i rogi pod kątem zagięć; instrukcje znikały pierwsze, bo dzieci czytały je na tylnym siedzeniu samochodu.
  • Tylna wkładka – zabójca. Leży pod tacką na płytę, a zęby tacki wgryzają się w nią za każdym razem, gdy ktoś wysuwa tackę, żeby wymienić pudełka. Podarte otwory na tackę to najczęstsza wada w inaczej pięknych kopiach PS1, a większość zdjęć w ogłoszeniach wygodnie ich nie pokazuje.

Poproś o zdjęcie tylnej wkładki wyjętej z pudełka, albo przynajmniej wnętrza tylnej części pudełka. Sprzedawca, który rozumie, dlaczego o to prosisz, to sprzedawca, któremu możesz zaufać.

Jak czytać czarną płytę pod lampką biurkową

Płyty PS1 są słynnie czarne od spodu – przyciemniony poliwęglan, nic więcej – a ciemna powierzchnia sprawia, że lekkie zadrapania światłoa wydają się straszniejsze niż są. Płytkie zadrapania po stronie odczytu zwykle można wypolerować i rzadko przerywają ładowanie płyty.

Prawdziwą strefą niebezpieczeństwa jest strona z nadrukiem. W przypadku CD warstwa danych leży tuż pod nadrukiem, więc rysa przez górny nadruk jest nieodwracalna – przytrzymaj płytę przy lampie i szukaj punkcików światła przebijających się przez nią. Potem sprawdź zgodność: kod katalogowy nadrukowany na powierzchni płyty powinien zgadzać się z kodem na grzbiecie i wkładkach. Płyta Platinum w pudełku black label to nie kompletna gra – to dwie niekompletne sztuki ułożone jedna na drugiej.

Dlaczego komplet w pudełku znaczy co innego w erze CD

W przypadku kartridży to pudełko kartonowe niesie większość premii, bo karton się miażdżył i prawie wszyscy go wyrzucali. Płyty CD odwracają tę logikę. Pudełko to towar; papier i zgodność płyty to wszystko. Luźna płyta black label jest znacznie mniej skreślona niż luźny kartridż SNES, ponieważ możesz połączyć ją z donorowym pudełkiem – ale naprawdę kompletny egzemplarz z nienaruszoną tylną wkładką jest rzadszy, niż się wydaje, właśnie dlatego, że wszyscy zakładali, iż jewel case'y przetrwają wiecznie.

Więc zasada z epoki CD jest prosta: płać za papier, nie za plastik. To dotyczy Ape Escape i okolicznych perełek PAL – Tomb Raider PAL czy Wipeout 2097 z czystymi wkładkami i instrukcją bez rdzy to zasadniczo inny obiekt niż luźne płyty, które od lat 90. grzechoczą w portfelach na płyty.

Jedna ostra uwaga na koniec: egzemplarz Platinum, na którym faktycznie grasz, jest wart więcej niż black label, którego boisz się dotknąć – kup oba, jeśli masz na półce miejsce. A jeśli kiedykolwiek znajdziesz kompletny black label Ape Escape z nienaruszoną tylną wkładką za cenę luźnej płyty, to nie jest decyzja zakupowa. To test refleksu, i gra już nauczyła cię, którego drążka użyć.