Nintendo Wii

Wii jest wszędzie – co więc jest naprawdę rzadkie?

Gdzieś w szufladzie blisko ciebie biały Wii leży pod plątaniną kabli, jego belka sensorowa jest owinięta wokół pilota z lekko nadgryzioną silikonową osłoną. Nintendo wysłało ponad 100 milionów tych konsol, i czasami wydaje się, że połowa z nich została oddana, sprzedana na aukcji lub wręczona siostrzeńcowi zanim rok 2013 się skończył. Ten nadmiar to właśnie to, co sprawia, że Wii jest interesujące do kolekcjonowania: sprzęt jest niemal darmowy, więc cała uwaga kolekcjonerów skupia się na tym, co nie jest.

Obróć go najpierw: dlaczego RVL-001 to jedyne Wii warte pościgu

Początkowa wersja RVL-001 to w sekrecie dwie konsole. Otwórz klapki na górze, a znajdziesz cztery porty kontrolerów GameCube i dwa sloty na karty pamięci – odtwarza płyty GameCube natywnie. Dla kogokolwiek budującego półkę z produktami Nintendo, to zamienia tani biały pudełko w jedną z najpraktyczniejszych maszyn, jakie firma kiedykolwiek stworzyła.

W 2011 roku RVL-101 "Family Edition" cicho usunął to wszystko: brak klapek, brak portów, brak obsługi GameCube, a jest zaprojektowany do leżenia poziomo. Potem pojawiło się RVL-201 Wii Mini – czerwono-czarny top-loader wprowadzony najpierw w Kanadzie, bez internetu, bez gniazda SD i bez wsparcia GameCube. Zabawne w zmianach mających obniżyć koszty jest to, że nikt ich wtedy nie chciał, więc Mini jest teraz rzadszym widokiem w pudełku w wielu regionach. Kup RVL-001, jeśli chcesz faktycznie używać; pamiętaj o Mini, jeśli jesteś kompletystą z miejscem na półce.

Późne wydania gier to miejsce, gdzie naprawdę kryje się wartość

W ostatnich latach żywota Wii sklepy przeszły dalej, nakłady druków zmalały, i to właśnie tam wartości wzrosły. Trio Operation Rainfall to podręcznikowy przypadek: Xenoblade Chronicles (Monolith Soft), The Last Story (Mistwalker Hironobu Sakaguchiego) i Pandora's Tower pojawiły się późno w życiu konsoli, po kampanii fanów żądających ich zachodnich wydań – a NTSC-U Xenoblade był w dużej mierze sprawą GameStopu. Kompletnie zachowane egzemplarze wszystkich trzech handlują znacznie powyżej reputacji Wii jako taniego sprzętu z kosza wyprzedażowego.

Inne pewne cele: steelbook Metroid Prime Trilogy, Fire Emblem: Radiant Dawn i limitowana edycja Skyward Sword z jej złotym Wii Remote Plus. Tymczasem Wii Sports i Mario Kart Wii sprzedawały się w takich liczbach, że gwarantuje to, iż nigdy nie będą rzadkie – przynajmniej luzem. Zapakowane to inna rozmowa: nawet popularna gra imprezowa jak Wii Party staje się ciekawa w momencie, gdy jej folia termokurczliwa przetrwała tyle Bożych Narodzeń.

Lista kompletności, której większość ogłoszeń cicho nie spełnia

"W pudełku" robi tu dużą robotę w przeciętnym ogłoszeniu o Wii. Przeprowadź kontrolę:

  • Belka sensorowa (RVL-014): przewodowa, delikatna i wiecznie zaginiona. "Kompletna" konsola bez niej nie jest – i chociaż każde źródło podczerwieni technicznie działa na szybko, powodzenia z wyjaśnianiem świec.
  • Paski na nadgarstek: launchowe piloty wyszły z cienkim paskiem; po tej pierwszej zimie pilotów przechodzących przez telewizory Nintendo wypuściło grubszy pasek z mocniejszą klamrą i, od 2007, silikonową Osłonkę Pilota. Typ paska to szybki sposób na sprawdzenie autentyczności konsoli w "stanie z premiery".
  • Wewnętrzne tace i wkładki: kartonowa taca, stos instrukcji, papierowe wkładki, plus stojak i okrągła płyta stabilizująca, z którymi pionowy RVL-001 był wysyłany. To znika pierwsze i później jest prawie niemożliwe do zdobycia w uczciwy sposób.
  • Pułapka wariantu Wii Sports: gry dołączane często występowały w kartonowej koszulce, nie w standardowym pudełku detalicznym. Płyta w koszulce wrzucona do standardowego pudełka nie jest błędem, ale też nie jest oryginalna – prawidłowe detaliczne Wii Sports to odrębna pozycja.

Osobliwe peryferia, których nikt nie pomyślał zachować

Ekosystem akcesoriów Wii był wspaniale szalony, a ponieważ wszystko to wtedy wyglądało jak plastikowy badziew, opakowane egzemplarze są często rzadsze niż gry. Obudowa Wii Zapper była dołączana z Link's Crossbow Training – jedną z nielicznych wydanych pod szyldem Zelda, którą wciąż można kupić tanio. Balance Board pojawiła się z Wii Fit i głównie wycofała się jako waga łazienkowa; znalezienie jej zapakowanej z grą i instrukcjami jest trudniejsze, niż by się należało.

Dodaj do tego Wii Wheel, Classic Controller Pro i dongle MotionPlus z jego wydłużoną gumową osłonką – sama ta osłonka to mamina mina kompletności, bo wszyscy wyrzucali ją pierwszego dnia. To jest zabawny poziom kolekcjonowania Wii: nic nie kosztuje dużo jeszcze, a prawie nic z tego nie przetrwało nienaruszone.

Więc oto szczere podsumowanie: Wii to najtańsza maszyna czasu w kolekcjonowaniu konsol, a trudną częścią nigdy nie było znalezienie jednej – to znalezienie takiej, której nikt nie dotykał. Pomiń dziesiąte, luzem sprzedawane Wii i zainwestuj w paski, osłonki, tace i późne wydania gier zamiast tego. I powiedz nam: którego elementu Wii w swojej kolekcji nigdy byś nie sprzedał?