
Dlaczego większość gier na PS2 jest tania, a niektóre są wyjątkowo drogie
W każdym skrzyni z targowiska z grami na PlayStation 2 jest ta sama historia: cztery dyski FIFA, porysowane Gran Turismo 3, pudełko SingStar bez mikrofonów – i od czasu do czasu jedno pudełko warte więcej niż wszystko inne razem w skrzyni. Nauczenie się rozpoznawać to pudełko to cała sztuka kolekcjonowania PS2, bo żadna konsola nie ma tak dużej przepaści między dnem a szczytem rynku.
Dlaczego najlepiej sprzedająca się konsola w historii to rynek kupującego
PS2 sprzedało się w ponad 150 milionach egzemplarzy od premiery w 2000 roku, a jej biblioteka liczy tysiące tytułów. Nakłady były kolosalne i większość tych dysków wciąż krąży. Gdy podaż jest tak głęboka, dziesięciolecia popytu kolekcjonerskiego ledwie robią wrażenie.
Dlatego rozsądne domyślne założenie dla dowolnej losowej gry na PS2 jest takie: tania. Doroczne odsłony sportówek, produkcje powiązane z filmami, kompilacje quizów imprezowych – wprasowane pod sufit, oddawane hurtowo, wciąż wszędzie. To nie wada. Oznacza to, że możesz skompletować naprawdę świetną półkę ze stu grami za mniej niż jedną zapakowaną rzadkość Nintendo.
Kąty biblioteki, które niosą prawdziwe premie
Drogie rzeczy skupiają się w przewidywalnych miejscach, a survival horror prowadzi stawkę: Rule of Rose firmy Punchline (2006), Kuon FromSoftware (2004) i Haunting Ground Capcomu (2005) łączyły małe nakłady z kultowym gronem fanów, które powstało później – i żaden z tych tytułów nie doczekał się wznowienia, które zmniejszyłoby presję.
- Wydania z późnego okresu życia konsoli. Wszystko, co wydano po pojawieniu się PlayStation 3, ukazywało się w skromnych nakładach, bo rynek przesunął się dalej. Późne JRPG-i i niszowe lokalizacje to główne łowisko.
- Gry zależne od peryferiów. Tytuły z pistoletem świetlnym, takie jak Time Crisis 2, były zbudowane wokół GunCon 2, który działa tylko na telewizorze CRT – kompletne, działające zestawy stają się co roku rzadsze.
- Gry, których nostalgia nie odpuści. The Simpsons: Hit & Run (2003) sprzedało się w dużych ilościach, ale nigdy nie miało remastera ani cyfrowego wznowienia, więc zapotrzebowanie całego pokolenia spada wprost na oryginalne dyski.
- Pierwsze tłoczenia i egzemplarze z oceną. Oceniony, pierwsze tłoczenie Resident Evil Outbreak File #2 handluje się na innym rynku niż luźny dysk – płacisz za proweniencję, nie za rozgrywkę.
Czarna etykieta, Greatest Hits, Platinum – czy tłoczenie ma znaczenie?
Oryginalne tłoczenia – czarna etykieta w regionach NTSC – to to, za czym chodzą kolekcjonerzy. Budżetowe wznowienia pojawiły się później: czerwony pasek Greatest Hits w Ameryce Północnej, srebrne Platinum na terytoriach PAL, PlayStation 2 the Best w Japonii. Wznowienie jest zwykle dowodem, że gra dobrze się sprzedawała, a to zwykle dowód, że jest powszechna.
Jeśli chcesz po prostu grać, wznowienia są rozsądnym wyborem: ta sama gra, przyjaźniejsza cena. Od czasu do czasu tłoczenie faktycznie się różni – pierwsze egzemplarze Grand Theft Auto: San Andreas wciąż zawierały ukrytą zawartość Hot Coffee, którą późniejsze wersje usunęły, i właśnie dlatego niektórzy kolekcjonerzy chcą pierwszego tłoczenia. Ale generalnie półka z czerwonymi grzbietami zawsze osiągnie niższą cenę niż ta sama półka w czerni. Sprawiedliwe czy nie, taki jest rynek.
Stan, instrukcje i najsilniej pracujące słowo w ogłoszeniach
Zacznij od dysku. Gry na PS2 wysyłano na płytach DVD z srebrnym spodem i na płytach CD z niebieskim zabarwieniem, a niebieskie dyski są niesłusznie wybredne – wczesne „grube” konsole miały z nimi problemy nawet nowe. Lekkie zarysowania powierzchni rzadko wpływają mocno na grywalność lub cenę; głębokie rysy, ślady po resurfacingu i pęknięte tuleje centralne już tak.
Następnie kompletność. Instrukcja ma większe znaczenie niż nowicjusze przypuszczają, kolekcjonerzy z regionów PAL dbają o włożenie wkładek w odpowiednim języku, a okładka w opakowaniu powinna być oryginalnym wydrukiem, nie wydrukiem atramentowym. CIB – complete in box – to uczciwy punkt odniesienia przy wycenie; luźny dysk to inna, tańsza kategoria. Zapakowane egzemplarze znajdują się znowu w swojej własnej kategorii, gdzie nawet zwykła imprezowa gra staje się elementem wystawowym.
Wreszcie słowo rzadki. Pojawia się w więcej ogłoszeń PS2 niż jakiekolwiek inne przymiotnik, zwykle przypięte do gry sportowej, która sprzedała się w milionach. Prawdziwy niedobór objawia się jako niewiele dostępnych kopii i konsekwentne ceny sprzedaży – nie jako wielkie litery w tytule. Jeśli „RARE” gra ma dziesięć ofert wystawionych w dziko różniących się cenach, sprzedawca opisuje swoje nadzieje, nie rynek.
Oto wniosek, który wzburza: taniość PS2 to jego najlepsza cecha. Biblioteka PS1 kiedyś też była „kasa spod kanapy”, a spójrz na nią teraz. Kupuj gry, które naprawdę kochasz, dopóki skrzynie są jeszcze pełne – i jeśli zauważysz niebieskie dno survival horroru z nienaruszoną instrukcją, nie odkładaj go z powrotem.


