Sega Game Gear

Dlaczego każdy nieserwisowany Game Gear żyje na pożyczonym czasie

W ogłoszeniu napisano „tested – powers on.” Na zdjęciu Sonic zamarznięty na ekranie tytułowym, a opis ani razu nie wspomina o dźwięku. Doświadczeni kolekcjonerzy Game Geara czytają tę ciszę tak samo: kondensatory odchodzą, a sprzedawca albo nie wie, albo nie chce o tym mówić.

Handheld Segi z 1990 roku to dziwny przedmiot kolekcjonerski. To właściwie trzymany w dłoni Master System – serce Z80 pcha paletę 4 096 kolorów na podświetlany ekran 3,2 cala, podczas gdy Game Boy musiał się zadowolić czterema odcieniami zieleni. Ale ten ekran i jego fluorescencyjne podświetlenie zjadały sześć baterii AA w jedno popołudnie, a montowane powierzchniowo kondensatory elektrolityczne w środku teraz zawodzą w praktycznie każdej nieserwisowanej jednostce. Przetrwanie sprzętu nie jest tu przypisem. To całe hobby.

Jak czytać ogłoszenie Game Geara jak technik

Awaria kondensatorów przebiega według przewidywalnego scenariusza. Najpierw dźwięk robi się słaby, potem gaśnie – zwykle najpierw pada mała płytka dźwiękowa. Potem ekran ciemnieje, blednie lub rzuca poszarpane linie. W końcu jednostka w ogóle nie włącza się. Każde wyrażenie w ogłoszeniu odpowiada punktowi na tej osi czasu.

  • „Tested, works” – sprzedawca uruchomił grę. Zapytaj wprost: czy słychać dźwięk ze głośnika i z gniazda słuchawkowego? Czy obraz jest stabilny przy pełnej jasności? Brak jednoznacznej odpowiedzi traktuj jako nieprzetestowane.
  • „No sound” – klasyczny pierwszy objaw wyciekających kondensatorów. Nie skreśla transakcji, jeśli cena uwzględnia obowiązkowy recap, i nie zwlekaj po zakupie: elektrolit zjada ścieżki im dłużej stoi.
  • „Recapped” – magiczne słowo, ale dopytaj. Porządna robota wymienia elektrolity na płycie głównej, na płytce dźwiękowej i na płytce zasilania. Zapytaj, które płytki były robiione i kiedy.
  • „For parts” – często najuczciwsze ogłoszenie na stronie i często mądrzejszy zakup. Tania martwa jednostka przeznaczona na recap przebije płacenie ceny za działający egzemplarz, który przyjdzie nieodtwarzający dźwięku.

Jeden niuans: późniejsze rewizje płyty głównej konsolidowały układy i używały mniej kondensatorów, a jednostki wznowione w erze Majesco są po prostu młodsze. Żadne z nich nie jest odporne. Każdy egzemplarz Game Geara ma zegar tykający.

Ekrany, obudowy i zatoka baterii grozy

Nawet zdrowy oryginalny ekran ma efekt smużenia. Pasmo-matrixtowy LCD rozmywa szybki ruch tak agresywnie, że niektóre gry akcji są naprawdę trudniejsze do grania na sprzęcie – to nie jest uszkodzenie, to rok 1990. Naucz się rozróżniać wrodzone rozmycie od przyciemnienia związanego z kondensatorami, zanim oskarżysz sprzedawcę o cokolwiek.

Nowoczesne zestawy wymiany LCD zmieniają maszynę całkowicie: ostry, jasny obraz, brak smużenia i znacznie mniej prądożerne. Purystów kłóci, czy zmodyfikowany egzemplarz nadal liczy się jako oryginalny; każdy, kto grał w Sonic Triple Trouble na obu wersjach, zwykle przestaje dyskutować. Przy obudowach sprawdź oba zamknięcia na baterie – to najczęściej ginąca część całego systemu – i zajrzyj na styki pod kątem skorupiastego osadu po wyciekłych bateriach AA, który może wpełznąć z baku baterii w stronę płyty zasilania. Porysowane osłony ekranu są z tworzywa i da się je wypolerować; naprawdę pęknięta osłona to argument przy negocjowaniu ceny.

Ekosystem akcesoriów, którego nikt nie zachował

  • TV Tuner – kartridż, który zmieniał Game Geara w maleńki przenośny telewizor. Transmisje analogowe są dawno nieaktywne, więc teraz to eksponat, a zapakowany egzemplarz jest klejnotem kolekcji.
  • Wymienne akumulatory – odpowiedź Segi na apetyt sześciu AA. Ogniwa NiCd z epoki są prawie zawsze martwe; traktuj je jako elementy wystawowe, nie codziennego użytku.
  • Master Gear Converter – pozwala grać kartridżami Master System na handheldzie i cicho podwaja twoją bibliotekę. Niedoceniane.
  • Adapter samochodowy i zasilacz sieciowy – zasilacz sieciowy był w tamtych czasach niemal obowiązkowy. Sprawdź polaryzację przed zaufaniem jakiejkolwiek zamienionej części od innego producenta.
  • Przyczepiane soczewki powiększające i linka Gear-to-Gear – delikatny plastik, który słabo się zachował, więc kompletne, zapakowane egzemplarze są rzadsze, niż by się wydawało.

Biblioteka poza Sonic, i dlaczego pudełka zniknęły

Porty Soniców przyciągają uwagę, ale głębsze tytuły uzasadniają zakup sprzętu. Sonic Triple Trouble i Tails Adventure to prawdziwe ekskluzywy Game Geara, nie zubożone porty. GG Shinobi to jedna z najlepszych gier akcji na dowolnym handheldzie swojej epoki. Łowcy RPG szukają Defenders of Oasis i Shining Force: The Sword of Hajya, podczas gdy półka japońska mieści Sylvan Tale, strzelanki GG Aleste od Compile i port Gunstar Heroes, który był pierwszym projektem dewelopera M2. Tymczasem wyjście Mega Mana wydane tylko w USA to naprawdę rzadki kartridż.

Trudno znaleźć cokolwiek zapakowanego. Te gry wysyłano w kartonach do wyrzucenia, a Game Gear był maszyną żyjącą w plecakach i na tylnych siedzeniach – kartridże podróżowały luzem w kieszeniach płaszczy, a pudełka lądowały w koszu w ciągu tygodnia. Komplety w pudełkach są nieproporcjonalnie rzadkie w porównaniu z grami konsolowymi tej samej epoki z dokładnie tego powodu: nikt nie archiwizował zabawki dla dojazdów.

Uczciwe podsumowanie jest takie: na tej platformie tak naprawdę nie kupujesz sprzętu, kupujesz historię serwisową. Recapped jednostka z detalami jest warta premii; tani, szczerze opisany egzemplarz na części to projekt; ogłoszenie „tested” brzmiące pewnie po środku to miejsce, gdzie pieniądze idą na marne. Które słowo sprawia, że najszybciej zamykasz kartę?