






Seria 1 figurek Pokémon od @wickedcooltoys jest tutaj! Przez cały dzień bawiłem się nimi i je oglądałem. To zupełnie nowa linia i od chwili, gdy po raz pierwszy zobaczyliśmy zdjęcia w lutym, byłem tym podekscytowany. Lubię być pozytywnie nastawiony do zabawek, jednak ważne jest dla mnie, aby być szczerym. Z perspektywy kolekcjonera te figurki mnie rozczarowały. Pokazano nam perfekcyjne i niesamowite zdjęcia produktu, które ukazują piękne zabawki. Rzeczywisty produkt jednak drastycznie nie potrafi odtworzyć tych kadrów z promocji i zamiast tego wypada jak chaotycznie wyprodukowane kopie. Świetne rzeźby spotykają się z nadmiarem i niedostatecznym pokryciem plastikiem w procesie odlewu, a wykończenie cechuje się niewyrównanymi kolorami i cienkimi (półprzeźroczystymi) farbami. Powstałe figurki wyglądają przeciętnie w najlepszym wypadku i nie błyszczą jak ich prototypowe poprzedniczki. Figurki takie jak Alolan Rattata i Litten, które są odlewane z ciemnych plastików, ucierpiały najbardziej z powodu cienkiej farby, co sprawia, że wyglądają blado. Bardziej nieprzezroczita lub podwójna warstwa farby mogłyby pójść za nimi dalej. Wyjątkiem jest Alolan Muk, którego malowanie nie jest aż tak złe i faktycznie dodaje charakteru, oraz Wobuffet i Sandygast, które mają minimalne malowane detale. Wszystkie inne figurki mają gdzieś po drodze problemy, na przykład mój Pikachu ma dziwny kawałek plastiku wystający z jednego ucha. Za wcześnie na wyciąganie wniosków na temat tej linii i jak w przypadku każdego nowego produktu, trzeba dopracować usterki i wprowadzić ulepszenia, ucząc się na błędach i minimalizując pomyłki. Zachęcam fanów Pokémon do wspierania tej linii mimo drobnych problemów z kontrolą jakości. Wciąż nie widzieliśmy figurek o wzroście 4” i w najbliższych miesiącach zostanie wydanych jeszcze wiele nowych egzemplarzy. Wiem, że pojawiają się pytania, jak te produkty wypadają w porównaniu do zabawek Tomy’ego i będę w najbliższych dniach porównywać poszczególne figurki.