
„The Intruder” to całkiem przeciętny i mało inspirujący thriller, z kilkoma dobrymi scenami i krótkimi momentami napięcia, ale ogólnie nie ma czego opisywać. Fabuła jest tak cholernie przewidywalna i oklepana, że prawie niemożliwe jest nie wiedzieć, co się zaraz wydarzy, a zakończenie to z pewnością rozczarowanie. Występ Dennisa Quaida jest chyba najlepszą rzeczą w tym filmie, ale to za mało, by utrzymać go przez 90 minut. Nie zawracaj sobie tym głowy 😊 OCENA: ⭐️⭐️