
Whew!!! Po całej tej ponurej, apokaliptycznej sci-fi grozie ostatnich kilku godzin pomyślałem, że zakończę pierwszy dzień roku filmem Mid 90’s, debiutem reżyserskim Jonaha Hilla, i jednym z moich ulubionych filmów z 2018 roku, a także z ostatnich kilku lat. Muszę wyraźnie podkreślić, że ten film wydaje się być stworzony na miarę właśnie dla mnie. Urodziłem się w ostatnich dniach 86 roku, więc lata 90. były moim placem zabaw, a ten film trafił we mnie w wszystkie “feels” na tyle wiele sposobów, z intensywnością, jaką rzadko odczuwam. Oczywiście rekonstrukcja „epoki” była niezwykle nostalgiczna i nieskazitelna, ale to, co ten film naprawdę oddał doskonale, to „uczucie” dorastania w tamtych czasach. Była technologia, ale nie zawładnęła każdą częścią naszego życia. Były telefony, ale najważniejszym był „telefon.” Dial-up internet, jeśli w ogóle był. Wiem, o co chodzi. Kreacje aktorskie były bolesno autentyczne, i mam nadzieję, że wszyscy ci młodzi ludzie mają jasne przyszłości. Kiedy wszystko zostanie powiedziane i zrobione, ten film po prostu działa na mnie na każdej płaszczyźnie i na pewno będę do niego wracał regularnie w przyszłości. A wy? Jak wam się spodobał? Jeśli dorastaliście jako dzieci w latach 90., czy ten film wywołał na was podobną reakcję, jak na mnie? Jeśli nie, jak wam się spodobał? Dajcie znać poniżej!