
Hej wszystkim i miłego sobotniego dnia życzę Wam! Wczoraj miałem trochę senny dzień, obejrzałem kilka odcinków TV i parę filmów, zrobiłem kilka domowych obowiązków i po prostu zdrzemnąłem się przez te godziny 😂 Dzisiaj wygląda na to, że będzie podobnie, i mi to odpowiada. Pomyślałem, że wrzucę ten late 90’s gem z mojego dzieciństwa, zwłaszcza że minęło około 20 lat od kiedy go widziałem, dosłownie raz w kinie. Mam m vaguely pamięć, że był w podobnym klimacie do The Faculty? Kocham takie filmy, a pierwsze 10 minut było przepięknie brutalne, z genialną krótką rolą Muldera z X-Filesa jako szybko zmiażdżony miejscowy gliniarz, bardzo młody Cyclops, sama Lady Ginger Snaps, i oczywiście ten zbyt niesamowity, czemu nie stał się wielki Nick Stahl! Nie pamiętam za dużo, ale podczas oglądania wszystko zaczyna mi wracać. Czerpię radość z tego tytułu, a Wy co sądzicie? Jesteście fanami? Co oglądacie dzisiaj? @shoutfactory