
Cześć wszystkim! Właśnie wyszedłem z kolejnego brutalnego dnia w świecie sprzedaży detalicznej, który od teraz nazywam strefą kwarantanny, i pilnie potrzebuję odrobiny ucieczki. Na szczęście dzięki bohaterskim wysiłkom United States Postal Service otrzymałem moją kopię najnowszego wejścia w serii Jumanji, Jumanji: The Next Level. Wciąż jestem zdumiony do granic możliwości, że jedno z moich ulubionych dziecięcych wspomnień wydało na świat nie jedną, lecz dwie masowo udane kontynuacje, tworząc kinowy świat i na razie przynajmniej jedną zaskakująco świetną kontynuację w Welcome to the Jungle. Bez względu na to, jak bardzo chciałem udawać, że to nie istnieje, okazało się to całkiem fajną zabawą i jednym z moich ulubionych w tym roku. Nie byłem obecny na najnowszej premierze w kinach, więc dzisiaj to idealny dzień, żeby ją odświeżyć. A Wy co myślicie? Czy macie fanów Jumanji? Która wasza ulubiona część (moja oczywiście pierwsza!)? Czy czekacie na przyszłe części? Porozmawiajmy!