
Ze wszystkimi ekscytacjami dotyczącymi przyszłości filmów DC w post-jokera/shazamowskim krajobrazie, a także przy przynajmniej jednej kolejnej ogromnej wygranej finansowej (Aquanman), muszę przyznać, że wciąż jestem trochę niepewny co do tego, co nadchodzi. Powiem tylko, że jestem niezwykle podekscytowany, aby zobaczyć, jak Matt Reeves poradzi sobie z nadchodzącym przebudowaniem Batmana, a oczywiście perspektywa sequela Jokera jest z pewnością intrygująca, ale także niepokojąca ze względu na podstawę oryginalnego filmu jako samodzielnej historii. Poza tym, z mojej perspektywy, sytuacja wygląda wciąż nieco ponuro. To powiedziawszy, pomyślałem, że pokażę te dwa klasyczne fundusze filmowe, które doskonale uchwycają zarówno najlepsze, jak i najbardziej poranne elementy kreskówek telewizyjnych tych dwóch kultowych bohaterów. Wciąż żałuję, że nie dostaliśmy kompetentnego, pełnego, oszałamiającego mashupu obu z nich razem, ale taka jest rzeczywistość. Kto wie, może uda nam się to ponownie kiedyś przejrzeć. Dorastałem, oglądając filmy Tima Burtona, a także dwa kontynuacje, i wszystkie cztery mają ogromne miejsce w moich wspomnieniach z dzieciństwa. Moja miłość do oryginalnego serialu Superman przyszła nieco później w czasach nastoletnich, ale gdy zobaczyłem kultowe podejście Reeva do Supermana, naprawdę mogło być tylko jedno. Fantastyczne filmy, myślę, że czas na ponowne obejrzenie Batman Returns. Muszę załapać te klasyki w 4K od razu! A wy wszyscy? Czy ktoś z was jest fanem tych dwóch klasyków DC? Czy jesteście podekscytowani przyszłością filmów DC? Porozmawiajmy!